 |
Sesje RPG ErPeGie na poważnie i wesoło ;-)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:10, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- W porządku... chodźmy!
[idziemy na arenę]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Pią 23:15, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Wchodzicie do wielkiebo budynku, w środku panuje cholerny tłok. Widzicie klatki z dzikimi kotami, lwami, krokodylami oraz innymi bestiami. Na środku budynku znajdują się kraty. Gdy podchodzicie bliżej widzicie okrągłą arenę, wszędzie jest piasek, po prawej stronie widzicie kraty z których najprawdopodobniej wypuszcane są zwierzęta. Najwięcej ludzi stoi w kolejce do zakłądów. W tym hałąsie usłyszeliście jedynie że ktoś będzie walczył z aligatorem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:17, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Zobaczmy jak mu pójdzie...
[idę zobaczyć walkę]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią 23:19, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Idę tuż za Shyronem i patrzę, gdzie by tu można sie zaciagnac do walki...]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Pią 23:29, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Po paru minutach rozlęgł się dźwięk gongu. Ludzie przepychali się do krat aby zobaczyć krew... Po chwili na arenę wyszedł młody, wysoki mężczyzna ubrany w skórzaną zbroję z metalowym naramiennikiem. Uzbrojony był w włócznię oraz tarczę, przy pasie przypięty miał sejmitar. Ludzie zaczęli gwizdać i rzucać w niego czym popadnie... widocznie obstawiali zwycięstwo aligatora. Minutę później na arenie pojawiła się wielka klata z czterometrowym aligatorem w środku. Męzczyzna cofnał się, ludzie przy klatce otworzyli ją i zaraz uciekli. Aligator wyszedł powoli z klatki i przeszył wzrokiem przeciwnika. Młodzieniec nerwowo ściskał włócznię i zaslonił się tarczą. Bestia ruszyła do ataku, mężczyzna dźgnął go włócznią w plecy, aligator zasyczał i uderzył go ogonem w nogi. Młodzieniec padł na ziemię i zasłonił się tarczą, głośno przy tym wrzeszcząc, drugą ręką próbowal dosięgnąć broni. Aligator złapał zębami tarczę i przegryzł ją w pół. Mężczyzna ostatecznie dobył broni, lecz było za późno, aligator zacisnął swoje potężne szczęki na jego głowie, ręka młodzieńca atakowała na oślep. Aligator przetoczył się w lewą stronę, usłyszeliście głośny zgrzyt, to kark ofiary... Bestia jeszcze przez chwilę szarpała bezwładną glową mężczyżny, w końcu urwała ją. Ludzie zaczęli głośno krzyczeć i wiwatować.
- Idiota... [Mruknął głos nad ramieniem Chris, był to kapitan Rizzen.]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:34, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Rzeczywiście idiota... chyba się spróbuje na tej arenie...
[odwracam się do Chris]
- Życz mi odrobinę szczęścia...
[przytulam ją]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią 23:36, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Patrzę lekko nieprzytomnie na Shyrona i mówię]
-Moim zdaniem powinien spróbowac ogłuszyc go albo zmeczyc bestie...a tak w ogole wskoczylabym z checią tegmu przerosnietemu ogorkowi na plecy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Pią 23:47, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Na podest wszedł gruby i niski mężczyzna, uciszył ludzi dźwiekiem gongu.
- UWAGA! UWAGA! Poszukujemy śmiałków, któzy zmierza się z wielką, ośmio metrową bestią. Tak wielkiego krokodyla nikt nigdy nie widział... Można zgłaszać się parami...
Ludzie ucichli, nikt się nie zgłosił... Po chwili przez tłum przepchnał się kapitan Rizzen.
- Zgłaszam siebie i dwójke moich ludzi... [Powiedział głośno]
- Powiedziałem że zgłaszać się wolno tylko parami... [Odparł mężczyzna i wbił wzrok w Rizzena]
- Boisz się że go zabijemy? [Rizzen zarechotał]
- Dobrze! DOBRZE! Wasza trójka przeciwko mojej besti... I tak zginiecie głupcy!! [Wrzeszczał mężczyzna cały czerwony na twarzy]
Zostaliście wpuszczeni do zbrojowni. Prowadził was barczasty mężczyzna w zbroi łuskowej i hełmie na głowie.
- Tutaj dostaniecie broń [Wskazał wam na drzwi po lewej]
Gdy weszliście do środka waszym oczom ukazał się skromny skład broni i pancerzy.
Rizzen wziął skórzaną zbroję, włócznię oraz topór oburęczny. Niestety "Katie" nie mogła tym razem wziąć udziału w walce...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:51, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Shyron waży różne bronie w rękach, w końcu bierze pancerz, krótki miecz i tarczę oraz włócznię]
- Jaką taktykę proponujesz kapitanie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią 23:52, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Biorę włocznie, krótki miecz, tarcze i skorzna zbroje. Bacznie wpatruję się w kapitana]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Pią 23:53, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Musimy go zmęczyć, walczymy osobno, atakujemy z każdej strony. Chyba że dam wam znak abyście zaatakowali razem [Odparł Rizzen i przetarł dłonią ostrze włóczni]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pią 23:54, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Ja biorę ogon tego zielonego chuja.
[mówię z podnieceniem na myśl o walce]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dark_fire dnia Pią 23:57, 02 Lut 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:56, 02 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- W porządku... ja jestem gotowy, biorę lewą stronę.
[patrze na Chris]
"Nie mogę pozwolić żeby coś jej się stało..."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Sob 0:43, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Wyszliście na arenę... Na drugim jej końcu stała wielka klatka z olbrzymem w środku. Linami podniesiono kratę, bestia wyszła na środek. Rizzen zaczął drażnić go atakując włócznią koło jego głowy. Krokodyl ruszył na kapitana, ten zaczał uciekać. Bestia zaatakowała Chris. Krokodyl nie trafił, Chris obiegła do okoła i wbiła włócznię w jego ogon, przeciwnik ryknął i zaatakował dziewczynę, znów nie trafił. Shyron podbiegł i wbił mu włócznię w bok. Chris uderzyła krokodyla tarczą w głowę, lecz ta poszłą w drzazgi. Rizzen rzucił włócznię i trafił bestię w plecy, a następnie trafił go toporem w ogon. Krokodyl znów ryknął i zaatakowal kapitana. Chris wskoczyła mu na grzbiet i złapała się włóczni którą rzucił Rizzen. Shyron włożył swoją tarczę w pysk bestii, lecz zielony gad zgryzł tarczę. Shyron rzucił się do ucieczki. Chris wbiła swój miecz w kark krokodyla, ten zaczał się rzucać aby strącić Chris z grzbietu. Rizzen podbiegł z boku i ciął toporem, bestia ryknęła i uderzyła go ogonem. Kapitan odleciał dwa metry i padł wypuszczając przy tym broń. Shyron ciął go w łapę, a Chris ponownie wbiła swój miecz w jego kark, tym razem na dobre, broń ugrzęzła. Shyron zaatakowal ponownie, tym razem trafił tuż obok oka, bestia odwróciła łeb, odbierając przy tym Shyronowi jego jedyną broń. Rizzen podbiegł do krokodyla i trafił go w ogon, odciął jego końcówkę... Gad zaczął się wić jak wąż, Chris złapała się włóczni Rizzena i złamałą ją, wyciągneła pozostałośc i wbiła ponownie w kark. Shyron wykorzystał sytuację i wyjął miecz po czym zaatakował ponownie, tym razem trafił w oko, wbił miecz po rękojeść. Bestia zdawała się opadać z sił, po chwili Rizzen wbił ostrze swego topora w czaszkę bestii. Potwór przestał się ruszać... Ludzie zaczęli gwizdać i wrzeszczeć. Jeden z widzów rzucił kamień wyciągnięty z kieszeni i trafił Rizzena w ramię. Kapitan odwrócił się i przyjrzał się sprawcy... Zapamiętał tę twarz.
Po minucie kraty otwierają się ponownie, możecie wracać. Gdy oddaliście pozostalości sprzętu, podszedł do was organizator. Dał wam po sakwie złota i posłał lodowe spojrzenie Rizzenowi, ten podszedł do niego i zaczął śmiać mu się prosto w twarz.
Wyszliście na górę, ludzie spoglądali na was z pianą w ustach... stracili cale swoje pieniądze. Rizzen podszedł do chłopaka który trafił go kamieniem i wbił mu nóż w brzuch. Męzczyszna padł na ziemię a Rizzen schował nóż za pas i spokojnie wyszedł z budynku.
- Gdzie jest bosman? [Zapytał Chris]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Sob 13:18, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-wydaje mi się, ze ten stary...ekhm znaczy bosman jest w karczmie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Sob 23:39, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Rizzen wyjął zza pasa butelkę na "drogę" i poczłapał w kierunku karczmy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Sob 23:46, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Kapitan jak zwykle nas olal...Co robimy?
[Mówię i znacząco spoglądam na Shyrona]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:54, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Chodźmy w jakieś przyjemne miejsce... - uśmiecham się
[przytulam i całuje Chris]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Nie 0:07, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Spokojnie...Napijmy się!!Hej!
[Rzucam i idę w stronę, którą odszedł kapitan]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 0:10, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[idę z nią]
- Możemy się napić... nie zaszkodzi nam to
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Nie 0:12, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Wchodzicie do zatłoczonej karczmy, widzicie kapitana grającego w kości z bosmanem. Czujecie zapach piwa i rumu przyniesionego przez piratów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Nie 0:20, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Zamów cos...Ja nie mam zamiaru się wydzierac...
[Mówię i siadam przy jakimś stoliku]
-I jakbyś mógł to wino albo miód. Dzięki...
[Uśmiecham się urzekająco][/i]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 0:27, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[przedzieram się do szynkarza zabieram 2 kieliszki i kupuje 2 butelki wina z którymi wracam do stolika]
- Jestem już - stawiam kieliszki i wina na stoliku, otwieram jedną butelkę i napełniam kieliszki - Mam nadzieję że ci się spodoba... - uśmiecham się
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Nie 0:31, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Hm...Wino...Może pójdźmy stad gdzieś?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Nie 0:33, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Do stolika obok przy którym siedzą kapitan z bosmanem podchodzi młoda zgrabna dziewczyna o czarnych długich wlosach. Stawia piwa na stole i przygląda się Rizzenowi, kapitan również wpatruje się w dziewczynę. Po chwili służka odeszła, Rizzen spojrzał jeszcze raz na dziewczynę.
- Nieee... [Mruknął i potrząsnał głową]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 0:36, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Ty prowadź Chris, kochanie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pon 1:07, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Hm, znajdziemy cos porzadnego w tej smierdzacej dziurze....Chodźmy!
[Pociagam za sobą Shyrona. Tuż za wyjściem wyrzucam kieliszki i piję wino z gwinta. Idziemy uloczkami miasta kołując. Kiedy wino sie kończy dochodzimy w końcu do celu, o który mi chodziło (nie mam pojęcia czemu ten wymuskany Shyron ma jakąś dziwną mine) - zamtuz Czerwona Podwiązka. O dziwo lokal jest ładny, dobrze utrzymany, wszytsko obite jest czerwoną tkaniną i ładnie pachnie. Jestem coraz bardziej zdziwiona... O cel wizyty i pieniądze pyta się groźnie wyglądająca kobieta z monstrualnym biustem i rapierem przy pasie. Kiedy mówię, że kąpiel i trochę zabawy nadal jest nieufna, ale gsy pokazuję jej złotą monetę od razu jest przychylniejsza. Chce iśc do balii z piana, gdzie indziej niż Shyron, co budzi jego niezadowolenie... Czysta i pachnąca wbijam się do czerwonego pokoiku...Czeka tam na mnie ponętna dziewczyna z burzą rudych włośow...]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dalor
Mistrz Cienia
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podmrok
|
Wysłany: Pon 1:18, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Po kąpieli Shyron poszedł do osobnego pokoju, po paru minutach do środka weszła średniego wzrostu, długowłosa blondynka. Powoli podeszłą do Ciebie i zrzuciła szlafrok, poczułeś twardnienie poniżej brzucha. Masaż trwał ponad godzinę, później przyszedł czas na przyjemniejsze rzeczy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dark_fire
Elficka Bogini
Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Pon 1:22, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Po sporym czasie "odprężenia" i nauczenia się kilku nowych sztuczek od koleżanki siadam na schodkach przy wejściu i piję podarowaną mi bardzo dobrą i mocną wiśniową nalewkę domowej roboty. Mam nowa koszulę i spodnie, oddali mi broń. Czekam na Shyrona.]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bard
Mistrz Gry
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 1:25, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
[Wychodzę przed dom uciech]
- Dobrze się bawiłaś?... - mimo, że za swojego życia często robiłem podobne rzeczy tym razem czuje się nieco głupio... (mam tu na myśli zdrady i takie tam...) - Co teraz robimy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|